Destiny 2 – recenzja

Destiny 2 – recenzja

Jeśli po prostu zabrakło ci rzeczy do zrobienia w wanilii Destiny 2, jego pierwsza ekspansja DLC, Klątwa Ozyrysa, dodaje kilka nowych aktywności, które możesz podjąć. Wprowadza nową oprawę w Merkurego, krótką kampanię, nowe bronie i sprzęt, Strajki, mapy tygrysów, przygody i mniejsze rzeczy. Ale oprócz krótkiego, ale przyjemnego Raid Lair, nowe rzeczy w Klątwie Ozyrysa nie dodają do Przeznaczenia 2 nic istotnego ani interesującego, by warto było go odwiedzić.

Klątwa Ozyrysa pojawia się tuż po zakończeniu kampanii podstawowej, aż do twojego poziomu. Możesz przejść bezpośrednio od końca historii Czerwonej Wojny do kampanii Klątwy Ozyrysa, która wymaga poziomu mocy od 200 do 220, bez konieczności grindowania dużo pomiędzy. Dla nowicjuszy lub graczy komputerowych, którzy mieli mniej czasu na grę, jest to wygodny pomost pomiędzy poziomami wanilii na niższym poziomie a końcowymi czynnościami wysokiego poziomu, takimi jak Nightfall. (Te końcowe działania są inną historią, ale do tego dojdziemy trochę.)

W rezultacie misje fabularne Klątwy Ozyrysa są jak wypełniacz. Kampania stanowi olbrzymie przedsięwzięcie przeciwko Vexowi, z nieskończoną linią czasową i symulacjami komputerowymi oraz tajemniczą wersją Ozyrysa Warlocka. Ale dzięki dwugodzinnemu czasowi działania misje rzucają się w pośpiechu na ciekawe koncepcje i wprowadzają was w prostą, ostateczną bitwę, która jest w istocie scenariuszem. To nie jest wystarczająco dużo czasu, aby w pełni zrozumieć Ozyrysa jako postać, co jest rozczarowujące, biorąc pod uwagę, że był on wcześniej wspomniany w Przeznaczeniu Przeznaczenia.

Piękny i zróżnicowany Nieskończony Las, kreacja Vex zaprojektowana do symulacji linii czasu i ich nieskończonych permutacji, jest najciekawszym dodatkiem w rozszerzeniu. W Lesie możesz podróżować do symulacji przeszłości, o wiele bardziej żywej i bujnej wersji Merkurego, która jest oszałamiająca. Ale nawet wtedy historia nie wymaga od ciebie ani zwiedzania, ani żadnego innego miejsca w Lesie, zamiast tego poprowadzi cię przez obszary, by znaleźć kody i rzeczy, które mądrzejsi NPC mogą wykorzystać, by wskazać ci najbliższy cel. Brak odwołań zwrotnych do Vault of Glass z Destiny 1, innego czasowego kreacji Vex, to także rozczarowanie.

Inny niż Nieskończony Las, nowy cel, Merkury, jest po prostu mało interesujący do zbadania. Jest to mała, okrągła mapa z jednym nowym wydarzeniem publicznym, nowym dostawcą oraz garstką skrzyń i Lost Sectors. Podstawa eksploracji ustalona w podstawowej grze jest nadal dobra – posiadanie wielu opcji do wyboru sprawia, że ​​rzeczy wydają się mniej powtarzalne – ale wydaje się, że jest to interesujący ruch z niewielką ilością do zrobienia na najwyższym poziomie. Dotyczy to nowych Strikes, które są prawie bezpośrednimi kopiami dwóch misji fabularnych, niczym więcej niż innym sposobem zabicia czasu.

Największym problemem z Klątwą Ozyrysa jest to, że blokuje pewne działania na wysokim poziomie, w tym Prestige Nightfall, za nowym limitem poziomu mocy. Zalecana moc dla Prestige Nightfall w szczególności to 330, do której nie możesz dotrzeć, jeśli nie masz DLC Klątwy Ozyrysa. Więc jeśli nie dostaniesz DLC, nagle nie masz dostępu do czegoś, co kiedyś mogłeś zrobić. To frustrujące, jeśli dostaniesz Klątwę Ozyrysa, ponieważ wymaganie wyższego poziomu nie zmienia zasadniczo tych działań.

Nowe przygody heroiczne dodają modyfikatory Nightfall do Przygód na Merkurym, ale misje te nie wymagają powtórki. Główną zachętą do ich wykonania jest odblokowanie zadania Lost Prophecy od brata NPC NPC, który jest jednym z najbardziej żmudnych zadań pobierania w całym Przeznaczeniu 2. Jeśli uda Ci się zebrać 10 potrzebnego przedmiotu (poprzez powtórzenie Wydarzenia i znajdowanie skrzynek), odblokowujesz Kuźnię, w której możesz tworzyć legendarne bronie Vex. Ale dla każdego, oprócz najbardziej oddanych graczy, nie ma żadnego powodu, aby robić to wszystko, chyba że chcesz przerobić stare misje na trudniejsze, aby zdobyć łupy do wykorzystania, gdy robisz je ponownie.

Podczas gdy część nowych łupów jest warta zbierania – moi faworyci do tej pory obejmują Legendarny karabin zwiadowczy Metronome-52 i zepsuty, ale śmiesznie zabawny Prometheus Lens Exotic – prawdopodobnie dostaniesz dużo duplikatów zanim dostaniesz coś, co faktycznie chcesz użyć. Ponieważ główną nagrodą za wszystko, co robisz, jest lśniący nowy łup, frustrująco duża liczba duplikatów sprawia, że ​​szlifowanie jest bardziej rozczarowujące niż satysfakcjonujące. Rozgrywka jest jednak wspaniała jak zawsze, więc eksperymentowanie z nowymi broniami może być zabawne, ale nie wystarcza, aby utrzymać ekspansję, która dodaje niewiele poza pracą.

The Raid Lair, chociaż jest krótszy niż typowy Destination Raid, jest jedynym dodatkiem do gry, który warto wypróbować. Eater of Worlds jest ustawiony na Leviathan, ustawienie pierwszego RAID Destiny 2, ale z innym szefem i oddzielnymi obszarami do zbadania. Jest to mieszanka łamigłówek w stylu Destiny, w tym sekwencja platformowa i zabawa z kulami, ale w mniej czasochłonnym pakiecie, który jest pożądaną alternatywą dla pełnego nalotu na Lewiatana. Staranne rozwiązywanie zagadek za pomocą starannej pracy zespołowej jest satysfakcjonujące, ponieważ historia i proste Strikes nie są tak dobre, a łączenie ich z odpowiednim ładunkiem i umiejętnościami strzelania pokazuje, czym może być Destiny, gdy opuszcza ona zaułek i jak najlepiej wykorzystuje swoje najlepsze umiejętności. mechanika.

Ale pod każdym względem Klątwa Ozyrysa nie podnosi Przeznaczenia 2 poza to, co było na starcie. Zwłaszcza w przypadku graczy, którzy utracili ważność, te same, stare działania, które zostały przerobione na zupełnie nowe otoczenie, sprawiają, że czują się bardziej jak obowiązki, niż kiedykolwiek, a ciekawe pomysły w Nieskończonym Lesie wcale nie są przyzwyczajeni do ich potencjału. Wciąż znajduje się trochę zabawy w znajdowaniu nowych broni i walce z Raid Lair, ale dotarcie do tego punktu jest tak męczące, że trudno to robić.

Kiedy po raz pierwszy opublikowaliśmy naszą recenzję Klątwy Ozyrysa, zarówno Prestige Nightfall, jak i Prestige Raid zostały ustawione na zapotrzebowanie mocy 330. W ostatnim poście Bungie ujawnił plany dotyczące poprawki, która zredukuje wymaganie rajdu Prestige do 300, dzięki czemu będzie dostępna dla wszystkich graczy. Prestige Nightfall pozostanie na poziomie 330. Tekst przeglądu został zaktualizowany, aby odzwierciedlić tę zmianę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.