Kukurydza

Co musisz wiedzieć o organizmach genetycznie zmodyfikowanych

Co musisz wiedzieć o organizmach genetycznie zmodyfikowanych

Genetycznie modyfikowane uprawy są tematem intensywnej debaty, która wywołała wiele kontrowersji na przestrzeni lat, napędzana głównie przez brak zrozumienia i ogromne ilości dezinformacji. Czy potrzebujemy upraw GM? Czy są niebezpieczne? Ten artykuł ma na celu krótki przegląd tego ogromnego tematu oraz omówienie niektórych mitów i faktów związanych z GMO.

Czym są GMO?

Ludzie modyfikowali genomy roślin i zwierząt na naszą korzyść przez tysiące lat, stosując proces znany jako sztuczna selekcja lub selektywna hodowla. Obejmuje to selekcję organizmów o pożądanych cechach i ich rozmnażanie, aby pewne cechy zostały utrwalone. Może to być pies do herbaty, krowa o ulepszonej produkcji mleka lub owoc bez nasion. Ogranicza się to jednak do naturalnie występujących odmian, w których inżynieria genetyczna znalazła miejsce.

Inżynieria genetyczna pozwala nam wprowadzać geny do organizmu z całkowicie niezwiązanego gatunku, który jest powszechnie przeprowadzany na roślinach uprawnych, zwierzętach rolnych i bakteriach. Te genetycznie zmodyfikowane organizmy (GMO) są zaprojektowane z wielu powodów, w tym: od pestycydów i odporności na choroby, odporności na suszę / mroz, zwiększonej wydajności, zwiększonej zawartości składników odżywczych oraz jako sposób wytwarzania leków lub szczepionek po niskich kosztach na dużą skalę. Kiedy większość ludzi myśli o GMO, myśli o rolnictwie, ale implikacje medyczne mają szeroki zakres. Na przykład genetycznie zmodyfikowane bakterie produkują teraz insulinę, co ratuje życie milionów cukrzyków typu 1.

Dlaczego potrzebujemy GMO?

Chociaż prawdą jest, że poważny problem z wyżywieniem rosnącej globalnej populacji wiąże się z dystrybucją produkowanej przez nas żywności, jeśli wzrost populacji nie zwolni, będziemy musieli znaleźć nowe sposoby zaspokojenia potrzeb żywieniowych. Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa oszacowała, że ​​do roku 2050 będziemy musieli zwiększyć o 70% więcej żywności.

Można to osiągnąć na kilka sposobów. Możemy zniszczyć cenne lasy deszczowe, aby ustąpić miejsca gruntom rolnym, ale nie muszę wdawać się w powody, dla których nie powinniśmy tego robić. Moglibyśmy przestać jeść tyle mięsa, biorąc pod uwagę, że kalorie, które karmimy zwierzętami, mogą zaspokoić potrzeby kaloryczne 4 miliardów ludzi, ale niewielu jest gotowych to zrobić, a spożycie mięsa zwiększyło się czterokrotnie w ciągu ostatnich 50 lat. Moglibyśmy zainwestować więcej w hydroponikę (uprawa roślin wydajnie w pomieszczeniach, bez gleby), na co patrzy wiele krajów. Lub możemy stworzyć uprawy GM.

Wiele rzeczy zagraża bezpieczeństwu żywności, takich jak choroby roślin, zwierząt, szkodniki i zmiana klimatu. Pogoda staje się coraz bardziej nieprzewidywalna, a ekstremalne warunki pogodowe stają się powszechne, co odbija się na rolnikach na całym świecie. Ideą wielu GMO jest rozwiązanie tych problemów.

Doskonałym przykładem jest złoty ryż. Około 250 milionów dzieci cierpi na niedobór witaminy A na świecie, co każdego roku zabija i oślepia miliony. Chociaż istnieją programy dystrybucji suplementów, są one kosztowne i trudne do utrzymania. Rozwiązanie? Złoty ryż.

Naukowcy dodali dwa geny do białego ryżu, jeden z bakterii glebowej i inny z żonkila, który syntetyzuje prekursor witaminy A zwanej beta-karotenem. Pigment ten powoduje, że różne pokarmy są pomarańczowe, przez co ryż wydaje się złoty. Gen żonkila został później zamieniony na gen kukurydzy w celu dalszego zwiększenia ilości wytwarzanego beta-karotenu.

Biały ryż jest podstawowym pożywieniem w wielu krajach, ale zwykle nie jest źródłem witaminy A. Jedna miska ze złotego ryżu spełnia w 60% codzienne zapotrzebowanie dziecka na witaminę A. Jednak ten produkt spotkał się ze znacznym sprzeciwem, zwłaszcza ze strony Greenpeace, głównie dlatego, że wiele osób uważa, że ​​doprowadzi to do powszechnej akceptacji GMO. Pozostaje faktem: jest to realistyczne rozwiązanie problemu z prawdziwym światem. Został również opracowany przez finansowanych z fundacji naukowców akademickich i organizację non-profit, a nie dużą prywatną korporację.

Możesz być zaskoczony, gdy dowiesz się, że około 85% kukurydzy uprawianej w USA jest genetycznie zmodyfikowane. Soja jest również silnie genetycznie zmodyfikowana; jedna konkretna soja została opracowana w celu wytworzenia wysokich poziomów kwasu oleinowego, ponieważ uważa się, że może to obniżyć poziom cholesterolu LDL lub “złego cholesterolu”.

Kontrowersje wokół GMO

Istnieje wiele kontrowersji wokół tego tematu. Niektóre z nich są pełnymi mitami, podczas gdy inne podnoszą ważne problemy.

Etykietowanie

Szacuje się, że aż 90% upraw roślin towarowych wykorzystywanych w amerykańskim zaopatrzeniu w żywność jest genetycznie zmodyfikowanych. Niewiele osób wie o zasięgu GMO, ponieważ przemysł spożywczy nie etykietuje ich poprzez strach przed wzbudzaniem obaw o bezpieczeństwo u klientów. Niektórzy sugerowali, że etykietowanie byłoby jak umieszczanie czaszki i skrzyżowanych piszczeli na opakowaniu; jednak ludzie twierdzą, że powinni wiedzieć, co jedzą, aby mogli dokonać świadomego wyboru.

Obowiązkowe prawa dotyczące etykiet zostały wprowadzone w niektórych krajach, ale nie przyniosły oczekiwanej reakcji. Zamiast tego doprowadziły one do zwiększenia presji na sprzedawców detalicznych, aby przestali składować produkty zmodyfikowane genetycznie, co zmniejszyło wybór konsumentów, a niekiedy podniosło ceny. Należy podkreślić, że pomimo dziesięcioleci testów nie ma dowodów na to, że genetycznie zmodyfikowana żywność jest z natury bardziej niebezpieczna lub gorsza niż żywność niemodyfikowana. To oblewanie strachem może natrafić na anty-naukę.

Przejrzystość jest cechą dobrej nauki, ale gdy opinia publiczna nie rozumie w pełni tematu, może podsycać strach. Obowiązkowe oznakowanie jest zatem złożonym zagadnieniem z ważnymi punktami z obu stron. “GMO” jest terminem dość bez znaczenia, gdy jest stosowany samodzielnie. Modyfikacja genetyczna jest tylko techniką, nie jest z natury niebezpieczna. Podobnie jak w przypadku wszystkich technik, liczy się to, w jaki sposób jest używany. Etykietowanie żywności jako “GMO” nie powie Ci, jak została zmodyfikowana, tylko taka. Etykieta żywności z napisem “GMO” napisana na niej naprawdę nie mówi nic więcej niż “jest nauka w tym jedzeniu”.

Zagrożenia dla zdrowia

Podczas gdy geny wprowadzone do organizmów występują naturalnie u innych gatunków, istnieją obawy, że zmiana naturalnego genomu może mieć nieznane konsekwencje. Na przykład modyfikacje mogą zmienić metabolizm lub tempo wzrostu organizmu. Istnieją również obawy, że żywność modyfikowana genetycznie może eksponować nowe alergeny u ludzi lub przenosić geny oporne na antybiotyki do bakterii naturalnie występujących w naszym jelitach.

Wiele obaw wywołało bezpieczeństwo żywności genetycznie zmodyfikowanej po tym, jak naukowiec o nazwisku Gilles-Eric Séralini opublikował wyniki badań, w których stwierdzono, że szczury karmione odporną na glifofos Monsanto kukurydzą rozwinęły więcej nowotworów i zmarły wcześniej niż kontrole. Po tych wynikach wielu domagało się bardziej rygorystycznych przepisów, podczas gdy inni domagali się całkowitego zakazu uprawy kukurydzy. Jednak pojawiły się liczne problemy z badaniem, które doprowadziły do ​​jego wycofania z czasopisma.

Po pierwsze, Séralini jest otwartym obrońcą anty-GMO. W momencie pierwszej publikacji miał sprzeczne interesy – wydawał książkę i film dokumentalny o badaniach. Do eksperymentów Séralini użył szczurów Sprague-Dawley, które są podatne na rozwój spontanicznych nowotworów. Używał również tylko 10 szczurów dla każdej grupy, przez okres dwóch lat, który jest prawie długością życia szczura. Badanie zostało opisane przez recenzentów jako “statystyczna wyprawa wędkarska” – jeśli wystarczająco długo przetestujesz wystarczająco dużo zmiennych, uzyskasz wynik z czegoś. To nie jest dobra nauka. Zalecenie dotyczące badań nad rakotwórczością polega na tym, że należy stosować co najmniej 65 osób każdej płci. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że wyniki były wynikiem przypadku.

Co więcej, istniały kopce lepiej zaprojektowanych badań, które nie znalazły żadnych problemów zdrowotnych, co dodatkowo sugeruje, że niewłaściwy projekt badania jest prawdopodobną przyczyną wyników, a nie kukurydza genetycznie zmodyfikowana.

Nasiona Terminatora

Badania nad technikami ograniczania używania genów (GURT) lub częściej “nasionami terminatora” lub “nasionami samobójczymi” mają na celu wyprodukowanie sterylnych nasion / potomstwa, tak aby po ucieczce zmodyfikowanych roślin nie mogły się rozprzestrzeniać w środowisku. Pomysł, że firmy wykorzystują je do zmuszania rolników do ciągłego kupowania nasion, jest mitem.

Ta technologia byłaby przydatna w opracowywaniu roślin “bioreaktorowych”, na przykład tych używanych do wytwarzania produktów farmaceutycznych, takich jak przeciwciała lub leki, w celu zatrzymania niezamierzonego uwalniania genów.

Ludzie nie zdają sobie sprawy, że sterylne rośliny są już szeroko stosowane – spójrz na bezpestkowe banany lub winogrona, ale czy zniewalali rolników? Ta technologia jest niezbędna, a ograniczenia w rozwoju GURT szkodzą badaniom nad generowaniem pożytecznych roślin.

Oddzielenie korporacji od technologii

Wszyscy słyszeli o Monsanto, a ta firma jest często cytowana jako powód, by przeciwstawiać się GMO. Podczas gdy praktyki biznesowe Monsanto mogą budzić wątpliwości etyczne, Monsanto nie jest jedyną firmą zaangażowaną w badania nad GMO. W tej dziedzinie zaangażowanych jest wiele organizacji non-profit i instytucji akademickich. Technologia jest niezbędna i nie zgadzam się z Monsanto, a wartości anty-korporacyjne nie powinny zamazywać twoich poglądów na temat GMO. Jeśli masz problem z Monsanto, masz problem z Monsanto. Nie rozszerzaj tego na każde zastosowanie GMO.

Upraw GM W Superweeds

Wielu rolników używa odmian uprawnych odpornych na herbicydy, na przykład genetycznie modyfikowanej bawełny, która może tolerować Roundup. Początkowo było to bardzo udane, dopóki chwasty oporne na herbicydy nie rozwinęły się i nie rozprzestrzeniły w różnych krajach, powodując ogromne straty w uprawach. Podczas gdy argumentowano, że te rośliny GM zachęcają do ewolucji oporności na herbicydy poprzez liberalne stosowanie, faktem jest, że dzieje się tak, czy używamy roślin GM, czy nie.

Monsanto argumentował, że rolnicy nie muszą stosować tradycyjnych metod stosowanych obok herbicydów, takich jak płodozmian lub zmiana stosowanych chemikaliów, które spowalniają odporność na herbicydy. Badania, które przeprowadzili na poparcie tego stwierdzenia, były błędne i skrytykowane, co doprowadziło Monsanto do zmiany postawy i zachęcania do orki i mieszanki herbicydów.

Uprawy odporne na herbicydy mają jednak swoje zalety i spowodowały znaczne zmniejszenie zużycia herbicydów i poprawę wpływu na środowisko.

Niezamierzone rozprzestrzenianie się genów

Obawiano się, że geny stosowane w rozwoju upraw GM mogą niechcąco rozprzestrzenić się na inne organizmy poprzez mechanizm nazywany poziomym transferem genów. Na przykład geny oporności na antybiotyki są regularnie stosowane w procesie modyfikacji genetycznej i istnieje obawa, że ​​geny te mogą rozprzestrzeniać się na bakterie, zwierzęta lub ludzi, co sprzyja rozprzestrzenianiu się choroby. Chociaż jest to możliwe, badania wykazały, że ryzyko jest znikome, a wskaźniki transferu są wyjątkowo niskie. Zalecono jednak unikanie genów oporności na antybiotyki w tworzeniu GMO.

Outcrossing

Ostatnim problemem związanym z uprawami GM jest to, że geny mogą przenosić się z tych roślin do konwencjonalnych upraw lub pokrewnych gatunków występujących w pobliskich obszarach, co jest procesem znanym jako outcrossing. Może to mieć konsekwencje ekologiczne, takie jak wzrost sprawności lub zmniejszenie różnorodności genetycznej. Zagrożenia te są uznawane, a środki zostały przyjęte w celu ich zminimalizowania, na przykład w celu inżynierii roślin, tak aby transgen nie został włączony do pyłków lub pól oddzielających zawierających uprawy zmodyfikowane genetycznie i uprawy konwencjonalne.

Modyfikacja genetyczna jest po prostu narzędziem. Podobnie jak wszystkie narzędzia ważna jest aplikacja. Wszystkie nowe technologie wymagają przeglądu i testowania, ale obawy powinny opierać się na nauce i dowodach, a nie na braku zrozumienia, jeśli chodzi o nową naukę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.