World of Warcraft – recenzja #2

World of Warcraft – recenzja #2

Większość World of Warcraft jest zbudowana wokół questingu, więc zawsze jest coś do zrobienia lub gdzieś się udać, nawet jeśli nie masz dużo czasu. Za każdym razem, gdy pierwszy raz znajdziesz się w dużej nowej lokalizacji, poczujesz się niemal przytłoczony liczbą dostępnych questów, które będziesz mógł wyraźnie zauważyć, ponieważ postacie z misji pomagają stać z dużym, zauważalnym wykrzyknikiem. ich głowy. Na szczęście, ponad tysiąc questów w grze jest całkiem wykonalnych, ponieważ są oferowane tylko wtedy, gdy masz odpowiednie kwalifikacje, aby je ukończyć, i nie możesz mieć więcej niż 20 zadań oczekujących jednocześnie. Więc ostatecznie będziesz zmuszony wybrać i wybrać, ale to jest najlepsze. Questy będą zawsze czekały na Ciebie, dopóki ich nie osiągniesz.

Choć możesz wybrać się na pustynię i spędzić wiele godzin na polowaniu na potwory, jeśli zechcesz, zawsze będziesz w stanie podjąć się zadań, które pomogą ci nadać nieco więcej znaczenia i kontekstu Twoim działaniom, podkreślając ciekawą grę. Fikcja i, co być może najważniejsze, często przynoszą pożyteczne przedmioty i spory kawałek pieniędzy i doświadczenia za kłopoty. Niektóre questy są bardzo zaangażowanymi, wieloczęściowymi sprawami, które naturalnie kuszą cię, by poszerzyć swoje horyzonty i wyruszyć na wcześniej niezbadane terytorium. Inne zadania rzucają wyzwanie, by zapuścić się głęboko w terytorium wroga. To tutaj grupowanie się z innymi graczami wydaje się najbardziej naturalne, ponieważ daje przewagę w walce, a niektóre zadania mogą wydawać się zbyt popularne dla ich własnego dobra. Jest to być może jeden z niewielu oczywistych problemów projektowych w grze: Czasami będziesz musiał odczekać swoją kolej, aby jakiś wrogi lub obiekt questowy mógł się odrodzić, podczas gdy w innym czasie wrogowie będą odradzać się tak szybko, że będziesz ledwie mam chwilę, by złapać oddech. Oba typy spraw mogą wydawać się nieco głupie, ale ponieważ podstawowa akcja i eksploracja są tak dobre, “trochę głupie” jest tak źle, jak to tylko możliwe. Inne szorstkie krawędzie, takie jak “zwłoki potworów”, które czasami można zobaczyć stojące pionowo i wyglądające na bardzo żywe, prawdopodobnie można policzyć na jednej ręce. Jeśli chodzi o to, co jest warte, napotkaliśmy także kilka konkretnych, drobnych problemów z kilkoma zadaniami, choć nic z tego nie wpłynęło na nasz postęp lub przyjemność z gry, a jak w przypadku każdej gry online, wszystko podlega ulepszeniom.

Choć świat gry jest bardzo duży, możesz nadal skutecznie podróżować pieszo, biorąc udział w często zapierających dech w piersiach widokach Azeroth pomiędzy kluczowymi punktami (nawet zdobywasz doświadczenie tylko po to, aby po raz pierwszy postawić stopę na nowym terytorium). Podczas eksploracji odkryjesz także wiele środków szybkiego tranzytu. Na przykład, będziesz w stanie szybko i wygodnie pokonywać duże odległości, latając na grzbietach gryfów, wiwerny i innych, które mogą przepłynąć od punktu do punktu za niewielką opłatą. Ale zanim zaczniesz powiększać niebo, musisz dotrzeć do każdego celu pieszo, co oznacza, że ​​na pewno będzie dużo pracy. Na szczęście, widoki i dźwięki Azeroth, sieć dróg i znaków drogowych na stosunkowo cywilizowanych obszarach, obecność bardzo pomocnej na ekranie minimapy, a także pełna mapa, współpracują ze sobą, aby wykonać prostą czynność od punktu do punktu zaskakująco przyjemnie. Pomaga to również po prostu uciec od najbardziej agresywnych wrogów, ponieważ stracą zainteresowanie tobą i wrócą do swojej firmy, jeśli będziesz się ruszał.

Oczywiście śmierć gracza jest nieunikniona w grze takiej jak ta, ale tu właśnie pojawia się jedna z najbardziej nieprawdopodobnych innowacji World of Warcraft: Śmierć w tej grze naprawdę nie jest niczym, aby wygiąć się z formy, więc kiedy zostaniesz zabity , nie martw się. Poprzednie gry tego typu sprawiły, że był to punkt karania gracza po śmierci (śmierć powinna być bardzo zła, prawda?), Na przykład przez nałożenie coraz bardziej stromego kar za punkt doświadczenia, bezpośrednio skutkując poczuciem porażki i straconego czasu. Nowsze gry RPG online wydały bardziej łagodne kary w interesie apelowania do większej liczby graczy, ale World of Warcraft całkowicie eliminuje poczucie kary – co okazuje się świetną rzeczą. Tutaj śmierć głównie po prostu odrzuca cię z działania, co jest niepożądane. Odradzasz się automatycznie jako duch (lub kosmyk w przypadku wyścigu nocnych elfów) na najbliższym cmentarzu, a zazwyczaj możesz bardzo szybko powrócić do miejsca, gdzie upadłeś; alternatywnie, postać uzdrowicielska może cię wskrzesić, lub możesz powrócić do życia na cmentarzu (chociaż na jakiś czas zostaniesz osłabiony, jeśli to zrobisz). Kiedy umierasz, wytrzymałość twoich przedmiotów również nieznacznie się pogorszy, choć nie jest to trwałe na dłuższą metę ani szkodliwe na krótką metę. Będziesz po prostu musiał zapłacić, aby naprawić je niektórymi rodzajami postaci, które nie są graczami, zanim ich ocena trwałości spadnie do zera i staną się bezużyteczne. Podsumowując, kara śmierci w grze wydaje się słuszna, ponieważ jest to konsekwencja bez frustracji.

Kolejna z subtelnych, ale ważnych innowacji w grze ma na celu pomóc tym, którzy niekoniecznie zobowiązują się do uczynienia World of Warcraft ogromną częścią codziennego życia (tyle, ile może to zagrozić). Działa to tak, że gdy nie grasz w grę, twoja postać jest uznawana za znajdującą się w stanie spoczynku. Gdy powrócisz do dobrze wypoczętej postaci, tymczasowo zdobędziesz podwójną liczbę punktów doświadczenia, które normalnie zarabiasz, pokonując potwory, a im więcej czasu spędzasz między sesjami gry, tym dłużej będziesz cieszyć się premią za doświadczenie po wznowieniu gry grać. Rezultatem tego nie jest system, który karze zaawansowanych graczy, ponieważ nadal będzie postępował znacznie szybciej niż ci, którzy nie mogą poświęcić tak wiele czasu. Przeważnie daje to każdemu innemu motywację, by wracać i nie czuć się źle, biorąc kilka dni wolnego od gry. Dostaniesz fajny wiatr tylny, próbując dogonić swoich przyjaciół, którzy grali w czasie, kiedy wystartowałeś.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.