Amityville

Amityville – recenzja

Streszczenie

Recenzja horroru Amityville: Efektowne strachy, ale niewierna adaptacja

Czy film "Amityville" jest straszny?

Film zawiera wiele momentów grozy, ale niektóre z nich są nazbyt stylizowane, szczególnie pod koniec. zobacz szczegóły →

Czy film "Amityville" jest wierny oryginalnej historii?

Nie, twórcy filmu odeszli od wydarzeń z książki i poprzedniego filmu, co wywołało kontrowersje, zwłaszcza ze strony George'a Lutza. zobacz szczegóły →

Czy polecasz film "Amityville"?

Tak, ale z zastrzeżeniem, że widzowie powinni traktować go jako oddzielną historię, niepowiązaną z prawdziwymi wydarzeniami w Amityville. zobacz szczegóły →

Jaka jest główna krytyka filmu?

Film jest reklamowany jako "oparty na prawdziwej historii", ale znacząco odbiega od niej, co jest mylące i rozczarowujące dla fanów oryginału. zobacz szczegóły →

Data aktualizacji: 29 sierpnia 2025

Jeśli całkowicie ignorujesz wszystko i wszystko, co ma związek z opowieściami Amityville, to jest to całkiem przyzwoity horror. Ryan Reynolds okazuje się bardzo skutecznym wykonawcą, przypominającym Jacka Nicholsona w filmie “Lśnienie”. Pod koniec zdjęcia przestraszyłem się kolesia. Reszta obsady również była solidna. Mnóstwo przerażeń w całym filmie, ale trochę za dużo w stylu “MTV”, zwłaszcza w ciągu ostatnich piętnastu minut. Ale w sumie, przyzwoity wysiłek, tak jak powiedziałem.

JEDNAK.

Jeśli zamierzasz się spodziewać, że podoba Ci się książka, oryginalny film lub jakakolwiek opowieść opowiedziana przez lata, będziesz poważnie rozczarowany. Twórcy filmu praktycznie pominęli wydarzenia, które wydarzyły się w powieści i poprzednim filmie, a zamiast tego wykorzystują ogromną swobodę w tej historii i przekształcają ją w serię stylizowanych hollywoodzkich taktyk. Nie zrozumcie mnie źle, to nadal jest skuteczne, ale jeśli zamierzasz wydać film i promować go jako “Oparte na prawdziwej historii”, możesz chcieć upewnić się, że film przynajmniej RESEMBLES oryginalną historię.

W rzeczywistości, George Lutz jest obecnie w sporze z filmami MGM nad treścią filmu, twierdząc, że pokazuje swoją rodzinę w potencjalnie szkodliwym świetle. Kiedy zobaczysz ten ruch, zrozumiesz, dlaczego jest zdenerwowany. Nie mogę winić gościa.

Gdyby zostawili nazwę Amityville z tego i właśnie wydali ją jako jakiś rodzaj nawiedzonego filmu w domu, to nie miałbym z nią tak wiele problemów. Ale kojarzenie go z czymkolwiek, co związane z Amityville wydaje mi się po prostu błędne, ponieważ całkowicie je spieprzyli. Nadal zalecałbym ten film i po prostu ostrzegam potencjalnych widzów, aby zapomnieli o wszystkim, co kiedykolwiek słyszeliście o Amityville. W przeciwnym razie wyjdziesz z tego teatru tak samo zirytowany jak ja.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.